Program do wyceny mebli dla małej stolarni
Jednoosobowa stolarnia dostaje zapytanie, otwiera PRO100 i… traci pół dnia na model 3D, żeby wystawić jedną ofertę na szafę. To pomyłka. Dobry program do wyceny mebli dla małej stolarni nie musi rysować mebla w 3D — ma policzyć formatki, okucia i roboczogodziny z wymiarów, doliczyć marżę i wypluć ofertę PDF. Poniżej pokazuję, dlaczego drogi CAD/CAM to dla małego warsztatu przerost formy nad treścią i na co realnie patrzeć przy wyborze.
CAD/CAM vs program do wyceny — to nie to samo narzędzie
Zanim wydasz kilka tysięcy złotych, warto rozdzielić dwie rzeczy, które w głowie stolarza często się zlewają:
- CAD/CAM (PRO100, KD Max) — służy do projektowania i wizualizacji. Rysujesz mebel w 3D, pokazujesz klientowi render, generujesz rysunki techniczne i rozkrój pod maszynę CNC. Wycena jest tu produktem ubocznym modelu.
- Program do wyceny mebli dla małej stolarni — służy do policzenia ceny. Wpisujesz wymiary korpusu i frontu, program liczy formatki, obrzeże, okucia i roboczogodziny, dokłada narzut i marżę, i generuje ofertę dla klienta.
Jeśli robisz 5–20 zapytań miesięcznie i sam stoisz przy pile, to w 90% przypadków nie potrzebujesz modelu 3D do wyceny. Potrzebujesz szybkiej, powtarzalnej liczby — takiej, której nie policzysz „na oko", bo za trzeci raz z rzędu urwiesz sobie marżę.
Ile realnie kosztuje drogi CAD (ceny orientacyjne 2026)
Popatrzmy na liczby — bo to one najlepiej pokazują skalę problemu dla małego warsztatu. Ceny są orientacyjne, aktualne na 2026 rok:
| Narzędzie | Typ | Cena orientacyjna | Model |
|---|---|---|---|
| PRO100 v7 (podstawa) | CAD 3D | ~6 600 zł brutto | licencja wieczysta |
| PRO100 MAX (pełny pakiet) | CAD 3D + render + rozkrój | ~18 900 zł brutto | licencja wieczysta |
| KD Max (od podstawy) | CAD 3D w chmurze | od ~5 200 zł | licencja wieczysta |
| Program do wyceny (SaaS) | kalkulator + oferta | od 0 zł (plan darmowy) do ~50–150 zł/mies. | abonament |
Dla jednoosobowej stolarni 6–19 tysięcy złotych to realny koszt jednego dobrego zlecenia — czasem dwóch. Płacisz z góry za moc obliczeniową do renderów, biblioteki mebli, moduły rozkroju pod CNC. Świetne narzędzia — ale jeśli nie masz frezarki CNC i nie sprzedajesz przez salon z wizualizacjami, płacisz za funkcje, których nie dotkniesz.
Kiedy CAD ma sens, a kiedy to przerost formy
Bądźmy uczciwi — nie chodzi o to, że PRO100 czy KD Max są złe. Są bardzo dobre w tym, do czego powstały. CAD/CAM ma sens, gdy:
- masz CNC i eksportujesz rozkrój/wiercenia prosto na maszynę,
- sprzedajesz drogie kuchnie przez salon, gdzie render zamyka sprzedaż,
- projektujesz nietypowe zabudowy, których nie da się opisać kilkoma wymiarami,
- masz osobę od projektowania, która siedzi w programie codziennie.
To przerost formy, gdy:
- jesteś jednoosobowy albo we dwójkę i sam robisz wycenę wieczorem po robocie,
- większość zleceń to powtarzalne szafy, kuchnie, meble łazienkowe na płycie,
- klientowi wystarczy sensowna oferta z ceną i terminem, a nie fotorealistyczny render,
- ryzyko jest takie, że kupisz drogi program i będziesz go używać w 10%.
Znam to z rozmów ze stolarzami: kupują CAD, uczą się go miesiąc, a po pół roku i tak liczą wyceny w Excelu, bo „szybciej". O tym, dlaczego Excel to też pułapka, pisałem osobno — Excel czy program do wyceny mebli?.
Na co realnie patrzeć wybierając program do wyceny mebli dla małej stolarni
Jeśli już wiesz, że potrzebujesz wyceny, a nie projektowania, oto lista rzeczy, które faktycznie robią różnicę w warsztacie:
1. Liczy formatki i obrzeże z wymiarów. Wpisujesz szerokość, wysokość, głębokość korpusu — program sam rozbija to na formatki, dokłada obrzeże i liczy zużycie płyty. Jak to ogarnąć ręcznie, opisuję w Jak rozpisać meble na formatki — ale dobry kalkulator robi to za ciebie.
2. Ma bazę materiałów i okuć z cenami. Płyta, HDF, fronty, prowadnice, zawiasy, uchwyty, podnośniki — z twoimi cenami zakupu. Zmieniasz cenę płyty raz i przelicza się we wszystkich wycenach.
3. Osobno liczy roboczogodzinę. To fundament. Jeśli nie masz policzonej stawki roboczogodziny, każda wycena to loteria — po szczegóły odsyłam do Stawka roboczogodziny stolarza 2026.
4. Dokłada narzut i marżę w sposób, który rozumiesz. Narzut na materiał to nie to samo co marża na całości. Częsty błąd — mylenie tych dwóch — potrafi zjeść cały zysk; więcej w Marża w wycenie mebli — jak nie tracić.
5. Generuje ofertę PDF pod twoje logo. Klient dostaje profesjonalny dokument, nie SMS-a z kwotą. To realnie zwiększa konwersję.
6. Działa w przeglądarce i ma darmowy plan. Zero instalacji, zero klucza USB, liczysz z telefonu na budowie. Zaczynasz za darmo, płacisz dopiero jak firma rośnie.
Przykład liczbowy: szafa przesuwna 200×240 cm
Żeby pokazać, dlaczego CAD to tu armata na wróbla — prosta wycena szafy, którą program wyceny liczy w minutę:
- Płyta korpus + półki: ~5,5 m² × 90 zł/m² (z obrzeżem i rozkrojem) ≈ 495 zł
- Fronty przesuwne 2 szt. + system: ≈ 900 zł
- Okucia (prowadnice do drzwi, drążek, akcesoria): ≈ 350 zł
- Robocizna 14 h × 80 zł/h ≈ 1 120 zł
- Suma kosztów: ≈ 2 865 zł
- Marża 25%: cena dla klienta ≈ 3 580 zł netto
Ceny orientacyjne, ale sedno jest takie: żeby dojść do tej liczby, nie musiałeś nic modelować w 3D. Wystarczyły wymiary i baza cen. To samo dla kuchni — pełny proces rozpisałem w Jak wycenić kuchnię na wymiar.
Podsumowanie: dobierz narzędzie do skali
Mała stolarnia nie przegrywa dlatego, że nie ma CAD-a za 15 tysięcy. Przegrywa, bo wycenia wolno, niedokładnie i bez marży. Drogi CAD/CAM tego nie naprawi — a często pogłębi problem, bo zamiast liczyć, projektujesz.
Prosty program do wyceny mebli dla małej stolarni rozwiązuje właściwy problem: skraca wycenę z godziny do kilku minut, pilnuje marży i daje klientowi ofertę PDF, zanim konkurencja odpisze na maila. Jeśli chcesz to sprawdzić bez ryzyka, kalkulator na /app liczy formatki i okucia z wymiarów oraz generuje ofertę — ma darmowy plan, więc pierwszą wycenę policzysz jeszcze dziś.
Policz to w kilka minut
W Ganes Pro podajesz wymiary, a kalkulator liczy formatki, okucia i robociznę — i generuje gotową ofertę PDF z Twoimi cenami i marżą.
Wypróbuj Ganes Pro za darmoNajczęstsze pytania
Czy mała stolarnia potrzebuje PRO100 albo KD Max?
Tylko jeśli sprzedajesz przez salon z renderami albo masz CNC i eksportujesz rozkrój na maszynę. Do samej wyceny powtarzalnych mebli (szafy, kuchnie na płycie) drogi CAD za 5–19 tys. zł to przerost formy. Wystarczy program do wyceny, który liczy formatki i okucia z wymiarów i generuje ofertę.
Ile kosztuje program do wyceny mebli dla małej stolarni?
Rozrzut jest duży. CAD/CAM (PRO100, KD Max) to licencja wieczysta od ~5 200 do ~18 900 zł. Proste programy do wyceny w modelu SaaS zaczynają się od planu darmowego, a płatne pakiety to orientacyjnie ~50–150 zł miesięcznie. Ceny aktualne na 2026, traktuj je poglądowo.
Excel czy program do wyceny mebli — co lepsze dla warsztatu?
Excel jest darmowy, ale łatwo o błąd w formule, trudno utrzymać bazę cen i nie wygenerujesz z niego oferty PDF pod logo. Program pilnuje spójności, przelicza wszystko po zmianie ceny płyty i oszczędza czas. Porównanie obu podejść znajdziesz w poradniku o Excelu i programach do wyceny.
Czy program do wyceny policzy formatki bez rysowania mebla w 3D?
Tak — na tym polega różnica względem CAD. Wpisujesz wymiary korpusu i frontu, a program sam rozbija mebel na formatki, dokłada obrzeże i liczy zużycie płyty. Nie musisz modelować niczego w przestrzeni; z wymiarów dostajesz gotowe zestawienie materiału i okuć.
Od czego zacząć wycenę, jeśli dotąd liczyłem na oko?
Od policzenia stawki roboczogodziny i ustalenia marży — bez tego każda wycena to loteria. Potem uporządkuj bazę cen materiałów i okuć. Program do wyceny łączy te elementy: wpisujesz wymiary, on dokłada robociznę i marżę i wystawia ofertę. To najszybsza droga do powtarzalnych, dochodowych wycen.
Twoja następna wycena — w minuty, nie w godziny
Załóż darmowe konto i sprawdź, jak Ganes Pro liczy Twoje wyceny — z Twoimi cenami i marżą.
Wypróbuj za darmo